Ułatwienia dostępu

Skip to main content

Rafał Herman

Urodził się w 1968 r. w Jaworznie. Dorastał w Jastrzębiu-Zdroju, gdzie mieszka do dnia dzisiejszego. Od dziecka interesował się malarstwem – sam zaczął malować bardzo wcześnie. Impulsem do pracy twórczej była dla artysty muzyka, która towarzyszy mu niezmiennie od najmłodszych lat.

Aby rozwijać swój talent, za namową wuja – krakowskiego artysty, podjął naukę w Liceum Plastycznym im. Jana Matejki w Nowym Wiśniczu, którego jednak nie ukończył. Szkoła go rozczarowała i zniechęciła do wszystkich działań twórczych. Momentem przełomowym okazało się zetknięcie z twórczością Witkacego, dzięki czemu powrócił do malarstwa.

Zrozumiałem, że jeśli chcę coś osiągnąć to nie mogę brać zabobonów za fakt i świętości za twierdzenie, ale muszę iść własną drogą. Może nieporęczną i krętą, ale swoją – tłumaczy Herman.

Trzykrotnie zdawał egzaminy na Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie. Ostatecznie jednak ukończył Studium Reklamy w Katowicach. Dziś prowadzi swoją pracownię graficzną a malarstwo jest jego sposobem na odreagowanie rzeczywistości. 
W swojej twórczości inspiruje się wieloma artystami m.in. Picassem, którego uważa za geniusza i ceni przede wszystkim za niejednoznaczność w twórczych działaniach. Dodaje:

Podoba mi się u niego to, że nie malował w jednym stylu, cały czas coś zmieniał, przechodził przez różne okresy. Dla mnie malarstwo jest też taką przygodą, podróżą w nieznane. Nie mogę stać w miejscu, wciąż zmagam się z wizją i szukam nowych środków wyrazu.

Przez długi czas malował obrazy nasycone kolorami. W pewnym momencie czując przesyt barwami zaczął tworzyć w tonacji czarno-białej. Tak powstały m.in. „Perła”, „Królowa śniegu” czy „Trójkąt”. Obecnie powrócił do obrazów barwnych. Tworzy kolaże.

Artysta eksperymentuje także z ramami, często dostosowując ich formę i materiał do treści zawartej w obrazach. Najbardziej nietypowe są chyba: metalowa rama z kolcami oraz zaklejona wycofanymi z obiegu banknotami. Z czasem ciężkie oprawy zostały zastąpione prostymi, wykonanymi z drewna. Obecnie płótna celowo pozostawione są bez ram, tak jak np.: „Cały ten jazz”. Obraz ten powstał z myślą o wystawie, która odbyła się w kwietniu 2017 r. w ramach Międzynarodowego Festiwalu Jazzowego Jazztrzębie, a trębacz z tej pracy szybko stał się wizytówką całego festiwalu!

Przez lata Rafał Herman wypracował sobie swój własny, rozpoznawalny styl, który sam określa mianem „moon-u-art”. Nic zatem dziwnego, że w swoich pracach często umieszcza księżyc, który jest swoistym alter ego artysty. Zwykle maluje nocą, przy muzyce. Równie często na jego płótnach pojawiają się cyrk i klauni – stanowiące specyficzny komentarz do zastanej sytuacji społeczno-politycznej. Charakterystyczne są także kobiety malowane przez artystę, obrazy bardzo zmysłowe, często o erotycznym wydźwięku. W serwisie społecznościowym (facebook) prowadzi stronę „Moonwalking”, gdzie zamieszcza prace o zabarwieniu satyrycznym.
Tematy podpowiada mu samo życia, przelotne spotkania, codzienne sytuacje i oczywiście muzyka. To właśnie z miłości do muzyki, która przez cały czas przeplata się z malarstwem, rozpoczął naukę gry na gitarze elektrycznej. Bodźcem do podjęcia tego wyzwania był koncert Bruce Springsteena, który odbył się w 2012 r. w Pradze. Sam pisze także teksty piosenek.

Chociaż obrazy Hermana zdobią ściany domów w Polsce i za granicą, to rzadko można je podziwiać na ścianach galerii. W Jastrzębiu odbyły się zaledwie dwie wystawy tego artysty. Pierwsza – retrospektywna w 2014 r. w Galerii Epicentrum, druga w 2017 r. w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Od kilku lat artysta prowadzi także swojego bloga „Malarstwo, jazz i piwo”, w którym dzieli się komentarzami „ilustrującymi chwilę”. 
Oprócz malarstwa i muzyki wielką pasją i inspiracją Rafała Hermana są podróże. Na kanale youtube prowadzi stronę „Pomaluj mój świat. Z piórkiem i pastelą w trasie”, gdzie zamieszcza swoje filmy z wyjazdów. Lubi także czytać – głównie książki biograficzne, zbiera antyki.

Potrzeba tworzenia pozostaje jednak na pierwszym miejscu. Tak podsumowuje:

Malarstwo daje mi poczucie spełnienia. Jest moją odskocznią od pracy zawodowej. Mam nadzieję, że moja twórczość mnie przeżyje i dzięki temu moja myśl zostanie gdzieś, wśród ludzi. 

Prace artysty można oglądać na stronie: https://www.instagram.com/reklamyherman/.

Autor: Katarzyna Gardecka

Przeczytaj pełny artykuł ze źródła:

https://harmonicznychaos.pl/artblog/101-sylwetki-tworcow/160-rafal-herman.html


Podziel się z innymi, udostępnij:
REKLAMA

Podziel się swoim zdaniem...
jesteś gościem
lub dodaj jako gość
Ładuję komentarze... Komentarz zostanie odświeżony po 00:00.

Ciekawy temat? Rozpocznij dyskusję. Zostaw komentarz...

na Tapecie! Ciekawe tematy w Jastrzębiu-Zdroju

REKLAMA


Ostanie komentarze

mnie się nikt nie pytał czy chce Łabędzią ulicę. Piktogramy co ulica to inne.
Pani Hetman odizolowała blisko 100.000 miasto od innych miejscowości.Zadnych połączeń do pobliskich miejscowości takich jjak...Pszczyna, Racibórz,Bielsko i inne.To karygodne co ... (2)
Pani Hetman jest empatyczna, nie skromna i zimna - tak jak to miasto robiło się przez ostatnie lata. Liczę na ... (2)
@Henrych (henry)klasa rodem z Bzia :D (1)
Oddali miasto w ręce ***** ***
Hetman straciła zaufanie chyba wszystkich dookoła. Nikt tej kobiecie nie ufa, a jedyny argument wyborczy żeby za nią zagłosować to ... (2)

REKLAMA

REKLAMA