Z Będzina wracamy z kompletem punktów - pewna wygrana lidera (wideo)
W meczu 27. kolejki PlusLigi nasz zespół pokonał 3:1 Nowak-Mosty MKS Będzin i pozostał liderem tabeli PlusLigi.
Mecz w Będzinie rozpoczął się od asa serwisowego Timotheego Carle’a. Co ciekawe, w wyjściowych składach obu zespołów na pozycji libero wystąpili bracia Popiwczak. Jakub (1996) w barwach naszej drużyny i Filip (2005) w ekipie z Będzina.
Od początku sobotniego pojedynku nasz zespół znalazł się w natarciu (3:1, 5:3), chociaż po asie serwisowym Patryka Szwaradzkiego nasza przewaga była minimalna. Później pomimo naszego prowadzenia 8:5 gospodarze zdołali przy serwisie Bartłomieja Wójcika doprowadzić do wyrównania, a nawet wyjść na czoło (10:9). Błędy własne będzinian sprawiły jednak, że odzyskaliśmy przewagę (12:10). Nasi rywale popracowali jednak blokiem i znów doprowadzili do wyrównania (12:12). Kolejny fragment seta to wciąż wyrównana walka (16:16). Będziński zespół znów jednak wysforował się na czoło, ale dzięki skutecznemu w ofensywie Carle’owi nie pozwoliliśmy rywalom zbytnio się rozpędzić (19:18). Przy wyniku 21:20 dla MKS-u na placu gry pojawił się Łukasz Kaczmarek, który zastąpił Arkadiusza Żakietę. Niestety, od stanu po 20 MKS odskoczył na dwa „oczka” i nie oddał już prowadzenia do końca seta (25:21).
Drugą partię także lepiej zaczął nasz zespół. Już przy stanie 11:7 trener Radosław Kolanek wziął czas, po którym jego drużyna zaczęła odrabiać straty (12:11). Kiedy nasi rywale zaczęli się niebezpiecznie zbliżać punktowo, w porę zadziałał nasz blok. Popisał się nim Norbert Huber (16:14). Od tego momentu nabraliśmy już rozpędu (20:15). Huber też zapewnił nam setbole, a dzieła dokończył Kaczmarek (25:20).
Początkowy fragment trzeciej partii był wyrównany, ale as serwisowy Carle’a wyprowadził nasz zespół na prowadzenie (4:3). Kąśliwy as autorstwa Juana Finolego zwiększył naszą przewagę do trzech „oczek” (8:5), a skuteczni w ataku Kaczmarek i Tomasz Fornal zwiększyli ten stan do czterech punktów. Kolejny w tym meczu as, tym razem Kaczmarka, obwieścił rezultat 16:8 dla naszego zespołu. Kiedy swoje w zagrywce dołożył ponownie Carle, a zaraz potem Anton Brehme popisał się blokiem, na tablicy pojawił się wynik 20:9. Jednostronną partię zakończyła efektowna akcja Finolego z Carlem z szóstej strefy (25:14).
W czwartą cześć spotkania lepiej wprowadzili się gospodarze, którzy po asie Valeria Toduy prowadzili 3:1. Kiedy Szwaradzki nie dał nam szans w obronie, będzinianie zyskali dwa „oczka” zapasau (8:6). Spryt Carle’a i pewna ręka Kaczmarka pozwoliły nam odwrócić wynik na swoją stronę (9:8). Szansę gospodarzy na skuteczną kontrę kapitalnym blokiem powstrzymał Huber. Trener Kolanek i jego zespół nie zamierzali jednak składać broni. Po asie Szwaradzkiego wynik brzmiał 14:13 dla Będzina. Carle raz jeszcze odwrócił go na naszą korzyść, a zaraz potem Fornal zwieńczył kontratak (15:13). Po czasie wziętym przez szkoleniowca gospodarzy, Fornal raz jeszcze przyłożył tak, że nasi przeciwnicy byli bez szans (16:13). Takiej przewagi nie wypuściliśmy już z rąk, kończąc sobotnie starcie zwycięsko w stosunku 3:1.
Nowak-Mosty MKS Będzin – JSW Jastrzębski Węgiel 1:3 (25:21, 20:25, 14:25, 22:25). MVP: Łukasz Kaczmarek.
Nowak-Mosty MKS Będzin: Szwaradzki, Szpernalowski, Wójcik, Todua, Koppers, Tadić, F. Popiwczak (libero) oraz Schulz, Kyrcz, Maruszczyk, Depowski
JSW Jastrzębski Węgiel: Żakieta, Finoli, Huber, Brehme, Fornal, Carle, J. Popiwczak (libero) oraz Kaczmarek, Waliński
Przeczytaj pełny artykuł na stronie JastrzebskiWegiel.pl:
https://jastrzebskiwegiel.pl/z-bedzina-wywozimy-trzy-punkty/
p































