Efektowna gra i trzy punkty! Jastrzębianie kończą rok zwycięstwem (wideo)
JSW Jastrzębski Węgiel zakończył 2025 rok mocnym akcentem, pokonując Cuprum Stilon Gorzów 3:1 w wyjazdowym meczu 13. kolejki PlusLigi. Dzięki tej wygranej jastrzębianie kończą pierwszą rundę fazy zasadniczej na 7. miejscu z dorobkiem 24 punktów. Bohaterem spotkania został Nicolas Szerszeń, który odebrał statuetkę MVP.
W meczu 13. kolejki PlusLigi JSW Jastrzębski Węgiel pokonał na wyjeździe Cuprum Stilon Gorzów 3:1, a wygrana ta pieczętuje nasze 7. miejsce i 24 punkty po pierwszej rundzie fazy zasadniczej PlusLigi. Brawo, TEAM!
Niedzielne spotkanie w Gorzowie rozpoczęło się od dwóch skutecznych kontr gospodarzy – najpierw Mathisa Henno, a potem w wykonaniu Nevesa Atu Chizoby. Później punkt dla nas zdobył z pajpa Nicolas Szerszeń, ale po efektownym bloku Marcina Kani na Antonie Brehme rywale prowadzili 4:1. Przestrzelony atak przez Łukasza Kaczmarka był równoznaczny z prowadzeniem gorzowian 6:1. Od stanu 7:2 dobrze popracowaliśmy w systemie blok-obrona i dzięki pewnym kontrom Szerszenia zmniejszyliśmy straty do dwóch „oczek”. Niestety nie poszliśmy za ciosem, a nasi przeciwnicy za sprawą Kamila Kwasowskiego znów zyskali bezpieczną przewagę (10:6). Przy stanie 12:7 trener Andrzej Kowal poprosił o pierwszą przerwę na żądanie. Po pauzie Kwasowski zaskoczył nas asem serwisowym do linii (13:7). Dwa punktowe bloki Łukasza Usowicza i jego mocny atak zmniejszyły dystans do przeciwnika do dwóch punktów (13:11). Wtedy to szkoleniowiec Stilonu wziął czas. Po przerwie jego podopieczni wpadli w siatkę, a za moment Kaczmarek oszukał ich sprytną „kiwką” (13:13). Świetną serię Szerszenia na zagrywce przerwał dopiero Henno. Niestety, tym razem również nie zdołaliśmy pójść za ciosem, a gorzowianie przy serwisie Chizoby zyskała prowadzenie 17:14. Na moment na placu gry pojawił się Adam Lorenc i dołożył punkt (17:16). Kontra Josha Tuanigi (dokończył podwójną zmianę) z Brehme dała nam wyrównanie po 18, a chwilę później Henno pomylił się w ofensywie i po raz pierwszy w secie prowadziliśmy w Gorzowie (19:18). Niewykorzystane szanse znów się na nas zemściły, a rywal wyszedł na dwupunktowe prowadzenie (22:20). Na szczęście as Lorenca wyrównał stan seta po 22. Błąd Chizoby w ataku zagwarantował nam setbola (24:23), a Usowicz zamknął seta na naszą korzyść (25:23).
W drugą część meczu znów lepiej weszli gorzowianie (2:0), ale blok Kaczmarka szybko wyrównał stan seta. Od stanu 3:3 gospodarze ponownie przycisnęli, a presję z pola serwisowego wywierał na nas Chizoba (8:3). Po przerwie na żądanie trenera Andrzeja Kowala, atakujący Cuprum Stilon wreszcie się pomylił. Kolejne błędy gospodarzy (Mateusz Maciejewicz, Chizoba) poskutkowały rezultatem 9:7. Gorzowianom ponownie jednak udało się nadbudować zapas punktowy (11:7). Identycznie jak w pierwszej partii zmniejszyliśmy różnicę punktową do dwóch „oczek” (13:11), ale nadal w natarciu był gorzowski zespół. Kontra Gierżota zbliżyła nas do przeciwników na punkt (15:14). Podobnie jak w pierwszym secie Andrzej Kowal dokonał podwójnej zmiany. Kiedy Szerszeń ograł przeciwników mądrą „kiwką”, mieliśmy już tylko punkt straty do gorzowian (17:16), chociaż chwilę wcześniej było już 17:14. Do remisu doprowadził ważną kontrą Gierżot (20:20). Niestety, później błędy własne po naszej stronie poskutkowały rezultatem 22:20, a potem 24:21. Drugą partię zakończył atakiem Kania (25:21).
W trzecią cześć meczu wprowadził wszystkich Chizoba, ale kapitalny blok Kaczmarka na Henno dał nam prowadzenie. Chizoba odpowiedział asem (3:2). Błąd ofensywny Henno oznaczał rezultat 5:3 dla naszej drużyny. Nadal mieliśmy kłopot z zatrzymaniem niezwykle skutecznego Chizoby (8:7). Od stanu 12:9 potrafiliśmy wybronić się atakiem i blokiem, a korzystając z błędu Henno, doprowadziliśmy do wyrównania po 12. Wciąż nacierali gospodarze, ale trzymaliśmy z nimi kontakt (15:15). W ofensywie opieraliśmy się głównie na Szerszeniu (17:17). Przewagę dała nam skuteczna akcja Gierżota, który sforsował potrójny blok (19:18). Następnie Usowicz zablokował Henno (20:18). Niebawem mega istotną kontrę zwieńczył z trudnej piłki Lorenc (21:18). As Szerszenia znacząco uspokoił sytuację (23:18). Setbole zagwarantował nam skutecznym atakiem z drugiej piłki Tuaniga, a dzieła dokończył Brehme.
W czwartą partię weszliśmy wygrywając akcję blok-aut autorstwa Kaczmarka. Udane akcje Brehmego i Szerszenia w połączeniu z błędem przełożenia rąk przez Maciejewicza poskutkowały rezultatem 5:2 dla naszego zespołu. Potrójny blok na Francuzie Henno był różnoznaczny z naszym prowadzeniem 8:4. Chwilę później Gierżot bezlitośnie obił gorzowski blok w kontrze. Po drugiej stronie mylił się Henno, co złożyło się na naszą przewagę 11:6. Znakomity blok Szerszenia na Chizobie jeszcze bardziej zwiększył nasz stan posiadania (13:8), a trenera Cuprum Stilon skłonił do przerwy na żądanie. Po pauzie Szerszeń wbił potężnego „gwoździa” w pole przeciwnika. Chociaż rywale starali się jeszcze zahaczyć w grze (17:14), nasza drużyna zachowywała spokój i kontrolowała wynik (19:14). Czwartą partię i całe spotkanie zakończył atakiem Usowicz.
Tym samym rok 2025 kończymy zwycięstwem 3:1 w Gorzowie, a ono pieczętuje nasze 7. miejsce i 24 punkty po pierwszej rundzie fazy zasadniczej PlusLigi. Brawo, TEAM!
Dziękujemy kibicom, że byliście z nami przez cały czas i do zobaczenia w Nowym Roku!
Cuprum Stilon Gorzów – JSW Jastrzębski Węgiel 1:3 (23:25, 25:21, 21:25, 18:25), MVP: Nicolas Szerszeń.
Cuprum Stilon Gorzów: Chizoba, Maciejewicz, Kania, Rejno, Henno, Kwasowski, Gregorowicz (libero) oraz Thiago Veloso, Gąsior, Waliński, Niemiec
JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Brehme, Usowicz, Szerszeń, Gierżot, Granieczny (libero) oraz Lorenc, Tuaniga, Kufka
Artykuł ze źródła: https://jastrzebskiwegiel.pl



































