1:1 w półfinale PlusLigi! Decydujące starcie już w sobotę w Jastrzębiu
W drugim meczu półfinału PlusLigi nasz zespół pokonał na wyjeździe Bogdankę LUK Lublin 3:1 i tym samym wyrównał stan półfinałowej rywalizacji na 1-1.
W drugim meczu półfinału PlusLigi nasz zespół pokonał na wyjeździe Bogdankę LUK Lublin 3:1 i tym samym wyrównał stan półfinałowej rywalizacji na 1-1. Trzeci mecz w półfinale PlusLigi w najbliższą sobotę 26 kwietnia o godzinie 14:45 w Jastrzębiu-Zdroju.
Środowe spotkanie zaczęliśmy od udanej kiwki autorstwa Łukasza Kaczmarka. W następnej akcji nasz atakujący został zatrzymany blokiem przez Wilfredo Leona. Rywale od razu naskoczyli na nasz zespół, pewnie kończąc swoje kontry. Już przy stanie 5:2 trener Marcelo Mendez poprosił o czas. Po pauzie nasza drużyna zaczęła odrabiać straty za sprawą dobrych serwisów Timothe’ego Carla oraz naszych blokujących (5:4). Po ataku w siatkę Tomasza Fornala lublinianie ponownie prowadzili kilkoma punktami (9:6). Przy zagrywkach Fornala zdołaliśmy znów doprowadzić do remisu (9:9). Kolejny autowy atak Leona był równoznaczny z wynikiem 11:11, a za chwilę Kaczmarek oszukał rywali sprytnym kiwnięciem i byliśmy na czele (12:11). Po czasie wziętym przez Massimo Bottiego Kaczmarek zablokował Leona (13:11). Atak Kewina Sasaka w siatce oznaczał rezultat 14:11. Ważną kontrę na 18:15 pewnym atakiem zwieńczył Kaczmarek. As Mikołaja Sawickiego zmniejszył naszą przewagę do jednego punktu (18:17). Stan seta po 19 wyrównał Leon. Norbert Huber odpowiedział asem serwisowym (21:19). As etatowego zmiennika w Bogdance, Mateusza Malinowskiego, wyrównał stan seta po 21, a po chwili nasi rywale byli już z przodu (22:21). Udany atak Antona Brehme zrównał wynik po 22. Na placu gry pojawił się Luciano Vicentin, który zastąpił Carle’a. Przy stanie 24:23 urazu doznał nasz libero Jakub Popiwczak i z grymasem bólu opuścił plac gry. Zmienił go Jakub Jurczyk. Gospodarze mieli pięć setboli, ale wybroniliśmy się (28:28). Potem Kaczmarek zapewnił nam piłkę setową, ale jej nie wykorzystaliśmy. Na szczęście zyskaliśmy drugą szansę i skrzętnie z niej skorzystaliśmy (31:29).
W drugą część spotkania weszliśmy z dwiema świetnymi obronami Jurczyka. Jedną z nich Fornal zamienił na punkt. Mocny moment w grze Sawickiego lublinianie zamienili na prowadzenie 7:3. Dwa asy serwisowe Brehmego zmniejszyły dystans do przeciwników (7:6). Kolejna petarda Sawickiego z pola serwisowego poskutkowała rezultatem 10:7. Potem bardziej włączył się Leon i Bogdanka zaczęła odjeżdżać nam punktowo (13:8). Kiedy asa dorzucił jeszcze Fynnian McCarthy, na tablicy widniał już rezultat 14:8. Czas dla trenera Mendeza i wreszcie robimy przejście, bo Kaczmarek zdobył punkt. Zaraz potem dodał kolejne „oczko” i wtedy to szkoleniowiec lubelskiej drużyny wziął przerwę na żądanie (14:10). Wkrótce lublinianie odzyskali sześciopunktową przewagę (16:10). Przy wyniku 18:12 na boisku zameldowali się Arkadiusz Żakieta i Juan Finoli. Lubelska ekipa parła jednak do wygranej w secie. Rezultat 22:13 sprawił, że na placu gry pojawił się też Adrian Kucharczyk z Akademii Talentów. Bogdanka pewnie zwyciężyła w drugim secie do 15.
W trzeciego seta także lepiej weszli gospodarze, ale wówczas z dobrej strony zaczął pokazywać się Vicentin. As Sasaka ponownie dał głębszy oddech lubelskiej drużynie. Skuteczny blok Hubera na Leonie zapewnił nam prowadzenie 9:8. Za moment efektywną kontrą popisał się Kaczmarek (10:8). Dwie mądre akcje Fornala na lewym skrzydle poskutkowały wynikiem 12:9. Chwilę potem asa zaserwował Ben Toniutti, a Fornal raz jeszcze oszukał przeciwników (14:9). Rezultat ten skłonił trenera Bottiego do wzięcia przerwy na żądanie. Po pauzie Huber zablokował Aleksa Grozdanowa (15:9), natomiast blok Kaczmarka na Leonie oznajmił rezultat 16:10. Leon zripostował dwoma asami i z prowadzenia 17:10 zostały już tylko cztery „oczka” przewagi (17:13). Przy serwisie McCarthy’ego zdobywcy Pucharu Challenge znowu nas przycisnęli. Po ataku Malinowskiego w siatkę, zyskaliśmy wynik 23:19, a chwilę później Fornal zatrzymał blokiem atakującego LUK-u (24:19). I Fornal też potężnym ciosem zakończył trzecią partię (25:20).
Czwartego seta znowu lepiej otworzyli siatkarze z Lublina. Z naszej strony „szły” zaś popsute zagrywki. Potężne ataki Malinowskiego wyprowadziły Bogdankę na prowadzenie 7:3. Skuteczne akcje Vicentina na lewym skrzydle plus dwa asy Kaczmarka spowodowały, że wyrównaliśmy wynik po 7. Autowy atak Sawickiego pozwolił naszej drużynie na zyskanie przewagi 10:9. Po czasie dla trenera Bottiego zwiększyliśmy zapas do dwóch „oczek” (11:9). Serwujący lublinianie nie byli już tak pewni, jak wcześniej (14:12). Blok Vicentina na Malinowskim był jednoznaczny z rezultatem 15:13 dla JSW. Dwa asy Vicentina zwiększyły nasz stan posiadania (18:14). Dzięki Fornalowi utrzymaliśmy ten zapas, a za moment Malinowski zaatakował w siatkę przy pojedynczym bloku. Rywale jeszcze na koniec nas przycisnęli, ale wytrzymaliśmy napór z ich strony, zwyciężając w całym spotkaniu 3:1.
Bogdanka LUK Lublin – JSW Jastrzębski Węgiel 1:3 (29:31, 25:15, 20:25, 22:25). MVP: Łukasz Kaczmarek.
Bogdanka LUK Lublin: Sasak, Komenda, Grozdanow, McCarthy, Leon, Sawicki, Thales (libero) oraz Malinowski, Czyrek, Nowakowski, Słotarski, Tuinstra
JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Huber, Brehme, Fornal, Carle, Popiwczak (libero) oraz Vicentin, Jurczyk (libero), Żakieta, Finoli, Kucharczyk
Stan półfinałowej rywalizacji (do dwóch wygranych): 1-1.
Przeczytaj pełny artykuł na stronie JastrzebskiWegiel.pl:
https://jastrzebskiwegiel.pl/lublin-zdobyty-bedzie-trzeci-mecz-polfinalu/



































