Ułatwienia dostępu

Skip to main content


REKLAMA

Sześć wieków kalendarzy w Polsce

 |  Historia i tradycje
Dodane przez:

Słowo "kalendarz" wywodzi się od łacińskiego calendae, które oznacza "pierwszy dzień miesiąca". Księgę służącą do zapisywania dni, świąt i zmian faz księżyca przyjęto nazywać calendarium.

Sześć wieków kalendarzy w Polsce

Głównym ośrodkiem wydawniczym kalendarzy w Polsce był Kraków. To tu od XV wieku wydawano je głównie po to, by było wiadomo kiedy i jakie święta kościelne przypadają w danym roku. Te bowiem "ruchome" sprawiały niemało kłopotu średniowiecznym głowom, mało obytym z podliczaniem mijającego czasu, a nawet nazywaniem dni i miesięcy.

Z czasem kalendarze rozrastały się pod okiem uczonych mężów oraz zgodnie z potrzebami i preferencjami czytelników. Swymi treściami sięgały w coraz to inne dziedziny życia: od religii i moralności, tajemnic astrologii i medycyny, pouczeń gospodarskich i myśliwskich, historii, życiorysów sławnych osób i ich rodzinnych koligacji.

Pierwszy kalendarz w języku polskim ukazał się w 1516 roku. Według Zygmunta Glogera (1845-1910), polskiego starożytnika, archeologa, etnografa i krajoznawcy, w samej tylko XVIII-wiecznej Warszawie ukazywały się kalendarze: "polityczne", "gospodarskie", "ekonomiczne", "nowe", "krajowe i zagraniczne", "narodowe i obce", "amerykańskie", "dokładne", "ciągłe", "zabawiające", "ciekawe", "użyteczne", "kieszonkowe", "maleńkie", "memorialiki" i inne.

Kalendarz książkowy z 1903 roku - fot. z arch. Bonclok.pl
Kalendarz książkowy z 1903 roku - fot. z arch. Bonclok.pl

REKLAMA

Dla każdego coś pożytecznego

Kalendarz praktyczny dla wszystkich na Rok Pański 1903 wydany w Krakowie pod redakcją Ludwika Szczepańskiego prócz podstawowych wiadomości, takich jak: wykaz świąt ruchomych, daty świąt rzymskokatolickich i grekokatolickich czy godziny wschodu i zachodu słońca, zawiera również szerokie spektrum użytecznych informacji z wielu dziedzin życia.

  • Porady: "W styczniu w razie wielkich śniegów zapobiegać obłamywaniu się gałęzi przez otrząsanie ciążącego im śniegu z drzew owocowych"; "Sposoby zaoszczędzenia pieniędzy na właściwym doborze opału"; "Sposoby na wywabianie plam z materiałów"; "Środki tępienia owadów domowych: komarów, mrówek, much"; "Hygiena szkoły: zdrowotny budynek szkoły, wielkość sal klasowych i okien, przewietrzanie pokojów szkolnych...".
  • Kulinaria: "Ziemniaki – jak je gotować, aby zawsze były smaczne i sypkie?"; "Przepisy na kuchnię polską: polędwicę z garniturem, pierogi z surowego mięsa, zwane kołdunami czy rydze marynowane"; "Rozmaite sposoby robienia nalewek z piołunu, malin, porzeczek".
  • Historia i aktualne wydarzenia: "Genealogia austryackiego Domu panującego"; "Jubileusz 300-letni założenia Kalwaryi Zebrzydowskiej pierwszej na wzór i podobieństwo Jerozolimy"; "Obchody grunwaldzkie w 1902 roku"; „Powódź w Krakowie w 1902 r."; "Koronacja króla angielskiego Edwarda VII"; "Zawalenie się 98 metrowej wieży Campanile w Wenecji"; "Katastrofa na Martynice".
  • Tradycje: "Szopka polska".
  • Turystyczne: "Co jest godne zwiedzenia w Krakowie?"; "Najwyższy krzyż na ziemi polskiej czyli historia budowy żelaznego krzyża na szczycie Gewontu (Giewontu) w 1901 roku".
  • Nakazy i zakazy kościelne: "Publiczne bale są wzbronione w ostatnich trzech dniach Wielkiego tygodnia, w święto Bożego Ciała, w wigilię i w święto Bożego Narodzenia".

Kalendarz z 1903 roku jest bogato opatrzony ilustracjami i fotografiami oraz gustownymi, pięknie zdobionymi reklamami: księgarń, sklepów kolonialnych, restauracji i kawiarni, zakładów fotograficznych, składów fortepianów a także producenta maszyn do szycia, zakładu wyrobów nożowniczych, biura podróży i spedycji, zakładu artystyczno- litograficznego.

Kalendarz ścienny z 1949 roku - fot. z arch. Bonclok.pl
Kalendarz ścienny z 1949 roku - fot. z arch. Bonclok.pl

Ważna księga domowa

Często kalendarze były jedynymi księgami w domu. Kupowano je zwykle na jarmarkach i pilnowano jak oka w głowie. Służyły właścicielom za informatorów, doradców, sekretarzy: na specjalnych pustych kartkach można było zanotować np. datę urodzenia lub śmierci członków rodziny. Pomimo że kalendarze nabywano przed Nowym Rokiem, lekturę tych zasobnych ksiąg odkładano na później, gdy już wieczory były spokojniejsze.


Podziel się z innymi, udostępnij:
REKLAMA

Podziel się swoim zdaniem...
jesteś gościem
lub dodaj jako gość
Ładuję komentarze... Komentarz zostanie odświeżony po 00:00.

Ciekawy temat? Rozpocznij dyskusję. Zostaw komentarz...

na Tapecie! wyróżnione artykuły

REKLAMA


Ostanie komentarze

250 metrów to dla mieszkańców tej ulicy jak autostrada, ale dla mnie Kowalskiego z osiedla to żarty!
świetny materiał!
Jaki remont? Przejeżdżam tam codziennie i nic się nie dzieje. Jakieś znaki nastawiali, a dziury jak w budżecie miasta! 
Pan Witold jak zwykle w formie i na poziomie! powodzenia

REKLAMA

REKLAMA