Wraki blokowały parkingi - teraz trafiły na lawetę
W ostatnich dniach z ulic Jastrzębia-Zdroju zniknęły kolejne nieużywane pojazdy, które przez długi czas szpeciły miejską przestrzeń i zajmowały cenne miejsca parkingowe.
Straż Miejska usunęła 4 porzucone auta, które były źródłem licznych skarg ze strony mieszkańców. Działania objęły m.in. ulice Wodzisławską i Śląską, gdzie wraki od miesięcy blokowały miejsca postojowe i pogarszały estetykę otoczenia.
Porzucone samochody to poważny problem, szczególnie w osiedlach, gdzie miejsc parkingowych i tak brakuje. Nieużywane pojazdy nie tylko blokują przestrzeń, która mogłaby służyć mieszkańcom, ale też – przez swój zły stan techniczny – mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Funkcjonariusze Straży Miejskiej podkreślają, że nieużytkowane pojazdy to nie tylko problem estetyczny czy logistyczny, ale także zagrożenie dla środowiska naturalnego. Zaniedbane auta mogą przeciekać, uwalniając do gleby substancje ropopochodne i inne chemikalia.
Działania podejmowane są na podstawie art. 50a ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, który pozwala Straży Miejskiej lub Policji usuwać z drogi pojazdy pozostawione bez tablic rejestracyjnych lub takie, których stan wskazuje na to, że nie są używane. Trzeba pamiętać, że przepisy te dotyczą wyłącznie dróg publicznych.
Straż Miejska nie ma uprawnień do usuwania pojazdów z terenów prywatnych, takich jak posesje czy ulice lub parkingi należące do wspólnot czy spółdzielni mieszkaniowych.
W takich przypadkach to zarządca terenu – np. spółdzielnia, wspólnota lub właściciel prywatny – musi podjąć odpowiednie działania i zająć się usunięcia pojazdu.
Mimo jasnych przepisów, usunięcie wraku nie zawsze jest prostym zadaniem
– Czasami usunięcie pojazdu jest niemożliwe przez dłuższy czas, bo okazuje się, że właściciel auta zmarł, a samochód stał się przedmiotem postępowania spadkowego. Spadkobiercy przez lata nie potrafią się porozumieć co do majątku i pojazd nie może zostać usunięty bez wyraźnych decyzji prawnych. Zdarzały się również sytuacje, w których właścicielem pojazdu był bank lub firma leasingowa. W takich przypadkach, z uwagi na długotrwałe procedury formalne, także musieliśmy czekać miesiącami na rozwiązanie sprawy
Zanim dojdzie do odholowania wraku z drogi publicznej, strażnicy starają się najpierw dotrzeć do właściciela i poinformować go o konieczności usunięcia pojazdu. Takie działania często przynoszą skutek. Przykładem może być sytuacja z ulicy Północnej, gdzie po interwencji Straży Miejskiej właściciel sam zabrał porzucone auto, jeszcze przed przymusowym usunięciem.
Zgodnie z przepisami, pojazd usunięty z drogi, który nie zostanie odebrany w ciągu 6 miesięcy od dnia odholowania, uznaje się za porzucony z zamiarem wyzbycia się. Taki pojazd przechodzi na własność gminy z mocy ustawy.
Straż Miejska przypomina, że każdy właściciel nieużywanego pojazdu ma obowiązek wyrejestrować go i przekazać do recyklingu. Pozostawienie niesprawnego samochodu na ulicy to nie tylko wykroczenie, ale także realna szkoda dla środowiska i utrudnienie dla mieszkańców oraz użytkowników dróg.
Przeczytaj pełny artykuł ze źródła:






























