Pan Leopold Czyż w gronie jastrzębskich 100-latków
Sześcioro dzieci, dwanaścioro wnucząt, siedemnaścioro prawnucząt i czworo praprawnucząt. Pan Leopold skończył 101 lat!
Pan Leopold Czyż urodził się w Rybniku, jego ojciec pochodził z Gołkowic, a matka z Westfalii. Ogromny wpływ na życie Pana Leopolda miał wybuch II wojny światowej, wtedy jako piętnastoletni młodzieniec wstąpił do armii polskiej, by bronić ojczyzny. Sytuacja na froncie w następnych latach napisała kolejny etap historii jego życia. Po śmierci ojca w 1941 roku – a od strony matki mający korzenie niemieckie – Pan Leopold został wcielony do Wehrmachtu. Ostatecznie losy potoczyły się pozytywnie, ponieważ w ostatnim etapie wojny Pan Leopold miał zaszczyt służyć ponownie w Wojsku Polskim pod dowództwem gen. Stanisława Maczka.
Po wojnie swoje życie związał z Jastrzębiem-Zdrojem, to tu przez lata był muzykiem Orkiestry KWK Jas-Mos.
Przecież to jest stary muzykant, który ze Stanisławem Śmietaną zakładał Młodzieżową Orkiestrę Dętą w Jastrzębiu-Zdroju
W gronie jastrzębskich 100-latków (i więcej) Leopold Czyż jest jedynym mężczyzną.
To ogromny zaszczyt móc poznać Pana osobiście, szczególnie z okazji tak wspaniałego jubileuszu. Życzę, aby to piękne świadectwo oddania i zaangażowania przekazywał Pan kolejnym pokoleniom. Dzisiaj jest czas na świętowanie z najbliższymi, natomiast kolejne dni, tygodnie, miesiące i lata niech przyniosą Panu ogrom sił i dużo zdrowia
Mimo skończonych 101 lat Pan Leopold nadal jest bardzo aktywny, codziennie spaceruje, o własnych siłach schodzi z pierwszego piętra, przechodzi na drugą stronę ulicy i idzie deptakiem do kościoła, a później samodzielnie wraca.
To pewnie przez to, że nie paliłem papierosów
Przeczytaj pełny artykuł ze źródła:
https://www.jastrzebie.pl/dla-mieszkanca/aktualnosci/aktualnosc/zyczenia-200-lat-dla-pana-leopolda



































