VIII Jastrzębski DogTrekking TropDOGrzybka za nami! Rekord frekwencji i masa pozytywnej energii
Za nami ósma edycja Jastrzębskiego DogTrekkingu TropDOGrzybka – wyjątkowego wydarzenia, które po raz kolejny udowodniło, że pasja do aktywności na świeżym powietrzu i miłość do czworonogów potrafi jednoczyć ludzi z całej Polski. Tegoroczna impreza, rozegrana w leśnych zakątkach Jastrzębia-Zdroju, pobiła kolejne rekordy frekwencji i zaskoczyła bogactwem atrakcji.
TropDOGrzybka w liczbach
- 149 zapisanych drużyn
- 164 psy
- 256 uczestników biegu
- 52 sponsorów
- 45 wolontariuszy
– To nie tylko liczby. To ogrom pracy, serca i pasji włożonej w przygotowanie wydarzenia, które rokrocznie gromadzi setki osób. Uczestnicy dali nam tysiące uśmiechów i dziesiątki wzruszeń
Sportowe emocje i zwycięzcy
Rywalizacja była zacięta, ale nie brakowało też świetnej zabawy.
10 km:
- Magdalena i Rafał z psem Nevada
- Weronika i Marcin z psem Snikers
- Drużyna Tuptusi – Jasiu z psem Maya
5 km – grupa 1:
- Aleksandra i Mariusz z psem Dante
- Beata, Łukasz i Wojciech z psem Puszek
- Nikola i Patryk z psem Boro
5 km – grupa 2:
- Amelia i Paweł z psem Aria
- Grzegorz z psem Lara
- Krystian z psami Candy i Milka
5 km – grupa 3:
- Marian z psem Bajka
- Magdalena z psami Madi i Mort
- Edyta i Lena z psem Watra
Uczestnicy z całej Polski
Na starcie stanęli nie tylko jastrzębianie – pojawili się goście m.in. z Opola, Wrocławia, Krakowa i Kluczborka. Stałymi bywalcami wydarzenia są także wyjątkowi uczestnicy, którzy na co dzień mieszkają… w kamperze! Tym razem wrócili prosto z kilkumiesięcznej wyprawy po Norwegii.
Atrakcje i niespodzianki
DogTrekking to nie tylko sport. Na miejscu działała strefa gastronomiczna i edukacyjna. Uczestnicy mogli skorzystać z:
- fizjoterapii i masażu dla psów,
- porad zdrowotnych i żywieniowych,
- konsultacji behawioralnych,
- konkursów z nagrodami i zabaw dla najmłodszych,
- stoisk ze smakołykami i gadżetami.
Nie zabrakło też malowania twarzy, pokazów i poczęstunków. Przez cały czas czuwała nad wszystkim profesjonalna opieka weterynaryjna i patrole porządkowe.
Wzruszenia i podziękowania
Tegoroczna edycja obfitowała w wiele wzruszających chwil. Jedną z nich był gest 10-letniej Madzi, która wręczyła organizatorom własnoręcznie wykonany obrazek psa o imieniu Atos. Rysunek już znalazł swoje honorowe miejsce.
– Dziękujemy Miastu, uczestnikom, sponsorom, wolontariuszom i wszystkim przyjaciołom, którzy pomagali nam na każdym etapie – od pakowania paczek sponsorskich po sprzątanie terenu. To nasza wspólna impreza, za którą jesteśmy ogromnie wdzięczni



































